Tag Archives: Zwiadowcy

Czytadła – cykl „Zwiadowcy”

Oprócz tego, że piszę, bazgrolę i wymyślam, to nie omieszkam czytać też tego, co napiszą i nabazgrolą inni.
Niedawno skończyłam ośmiotomowy cykl „Zwiadowcy” autorstwa Johna Flanagana. Książka przeznaczona jest dla młodych czytelników od lat dwunastu, co nie znaczy, że starsi nie mają czego w niej szukać.
Głównymi bohaterami są dzieci z arlueńskiego sierocińca, które stają przed wyborem swojej przyszłości, calutkiego życia. Nie zawsze ten wybór młodym się podoba, ale z czasem okazuje się, że pasują do narzuconych im ról, jakby się do nich urodzili.
Will, który nie zna swoich rodziców zostaje zwiadowcą. Szkoli się pod czujnym okiem doświadczonego i uznawanego w całym królestwie Halta. Poznaje tajniki sztuki zwiadowczej – krycia się, przemykania między cieniami, zastygania w bezruchu na wiele godzin, a także tropienia, strzelania z łuku, rzucania nożami.
Horace zostaje rycerzem. Dzięki swym naturalnym talentom szybko zyskuje poklask i sławę, gdy pokazuje, że nawet nie do końca wyszkolony potrafi pokonać mocniejszego od siebie przeciwnika fortelem. Słynie jako Rycerz Zielonego Liścia oraz Rycerz ze Wschodu. Jego prostolinijność i prostoduszność, ujmuje każdego.
Alyss, nieprzeciętnej urody: wysmukła, o włosach jasnych niczym łan pszenicy została wcielona do grona kurierów, którzy niekiedy działając pod przebraniem dostarczali wieści tam, gdzie miały dotrzeć.
Bohaterowie tego cyklu mają bez liku przygód. Każdy osobny tom aż nimi kapie. Dzięki temu ciężko jest się oderwać od lektury nawet na chwilę. Rzecz nie dzieje się tylko i wyłącznie w jednym królestwie, z którego nasi bohaterowie pochodzą. Odwiedzają oni skłóconą Gallię, mroźną Skandię, obrzeża Picty oraz Hibernię, gdzie zawsze mają ręce pełne roboty. A czytelnik podąża  ich tropem, starając się odkryć zawiłe ścieżki intryg i podstępów.
Polecam zatem wszystkim, którzy lubią śledzić losy dorastających na ich oczach bohaterów lekturę cyklu „Zwiadowcy”. Poniżej prezentuję okładki ośmiu tomów:
    
Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under recenzje