Tag Archives: gród średniowieczny

Dzień za dniem

W oczekiwaniu na różne rzeczy (zwłaszcza na oficjalne wyniki egzaminu zawodowego) płyną mi dni dość wolno. Głównie przy kołowrotku i z serialami na ekranie komputera.

Gdyby nie przecinające codzienną jednakość zajęcia, nie zauważałabym poszczególnych dni. Jednakże i to się skończyło. Dziś odbył się ostatni egzamin w szkole. Pomachaliśmy sobie na wzajem i rozeszliśmy się do domów… jeszcze się spotkamy na pewno na rozdaniu świadectw. A potem? Potem każda z nas znajdzie swoją ścieżkę. Trochę tak smutno, że się już kończy nasza wspólna ścieżka… choć jeszcze nie tak dawno tęskniłam z tym dniem… a teraz chciałabym, żeby jednak nie nadchodził.

Od jutra trochę trudniej będzie się ze mną skontaktować. W związku z zżerającą mnie chorobą muszę poddać się badaniom w szpitalu. Pewnie, jak zostawią mnie w spokoju, a sił będę miała na tyle, by sobie „posiedzieć w necie”, to i się zaloguję na Facebooku i Messengerze…

Próbuję też przeforsować pomysł budowy grodu średniowiecznego, skansenu archeologicznego w moim mieście, a projekt ma być sfinansowany z budżetu obywatelskiego. Jeśli to się uda, będziemy mieli gdzie ćwiczyć, urządzać turnieje i różnego typu imprezy, a także rozwijać nasze zainteresowania i umiejętności rzemieślnicze. Jeśli tylko się uda…

schemat01

Teraz pozostaje mi tylko uporządkować notatki, podręczniki, powtórzyć jeszcze to i owo i poczekać aż wszystko się we mnie zagoi, wyleczy i odnowi… i zacząć wszystko od nowa…

Dodaj komentarz

Filed under domowo, nauka, życie

Chcę być milionerem!!!

Strasznie chciałabym wygrać w lotto… nie po to, żeby sobie pokupować pierdoły, ale żeby innym zrobić życie łatwiejszym…

Po pierwsze – Geralt mógłby rzucić znienawidzoną powoli pracę, po drugie – MOK w Koźlu miałby wyremontowaną piwnicę, którą obecnie zajmujemy, po trzecie – mieszkanie wreszcie mogłoby się nazywać mieszkaniem, a nie schowkiem 😛 bo zostałoby wyremontowane 🙂

A potem? Potem dobra lokata na odpowiednie konto i szukanie na tyle zwariowanego architekta, który mógłby nam zaprojektować wieżę rycerską, zamek, chaty i bogatsze zabudowania grodu okolić to wszystko solidnym kamiennym murem z wieżami, bramą…

Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeech…

A później tylko rozwój. NKGK by jaśniało niczym ta gwiazda o poranku, niczym jutrznia. Członkom teraźniejszym i przyszłym można by było fundować materiały lub gotowe stroje, sbroje, sprzęt – turnieje wszystkie nasze – obojętnie gdzie: Czechy, Słowacja, Niemcy Francja, Anglia, Skandynawia… odległość to nie problem…

I prowadzić agroturystykę w grodzie.

Dla każdego gościa strój średniowieczny i miejsce do spania – albo w chacie, albo w kamienicy, albo na zamku – zależy na co będzie miał ochotę 🙂

Oczywiście bez zwierząt się nie obejdzie – kozy, owce, krowy i konie, i kury, psy i koty też powinny mieć swoje miejsce – jak w każdym szanującym się grodzie 😀

A co z moim stadkiem? No pewnie, że otrzyma niemal królewską wolierę! I najlepszą opiekę weterynaryjną pod słońcem!

Wreszcie będą mogły swobodnie się wyszaleć 😀

Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeech…

Chciałabym być milionerem….

1 komentarz

Filed under życie