Coś mnie dopadło…

Coś mnie dopadło… a mianowicie zmęczenie. Doprawdy, po powrocie z pracy nastawiłam tylko zmywarkę, wrzuciłam ciuchy do pralki, zerknęłam, co tam nowego w Internecie i włączywszy sobie film, zabrałam się za aktywny odpoczynek plotąc przy okazji sznurki. I zasnęłam. Nawet nie wiem kiedy. A miałam chwilkę odsapnąć i zabrać się za dalsze przetwory, a wieczorem się przejechać na działkę, żeby podlać wszystko po upałach. Okazuje się, że nie dam rady…

Na dodatek podczas wyrywania chwastów trafiłam na kolejne gniazdo mrówek, a te mnie pokąsały po nogach tak, że mi popuchły. Męczarnią było dzisiaj stanie w pracy, bo wszystkie ugryzienia tak swędziały, że myślałam, że zaraz sobie stopy odgryzę. A nie mogłam się podrapać, bo w sportowych butach byłam, taki wymóg pracodawcy. I nic nie szkodzi, że są upały. Zobaczymy, jak będzie jutro… mam nadzieję, że opuchlizna zejdzie po zaaplikowaniu sobie wapna (brrrr… fuj! paskudztwo!) i nie będę miała problemów z założeniem butów.

Ptaki, mimo upałów dokazują przez cały dzień. Kuku lata po wolierze, Mońka wszystkie papugi ciągnie za ogon, Jaśko (choć nigdy tego wcześniej nie robił) zaczął ogryzać wolierę, przyspieszając jej upadek. Maurycy na zmianę z Gerwazym ćwierkają, ile siły w dziobach, a Agatka skrzeczy na potęgę, próbując przekrzyczeć cały ten rejwach. Jutro z rana wolierowce dostaną kompiółkę, żeby łatwiej było im przetrwać upały, choć nie widać, żeby je temperatura specjalnie męczyła. Nie oszczędzają się, woliera jest ich pełna.

Mam nadzieję, że dziś wieczorem zacznie padać, bo zapowiadali załamanie pogody. Przydałoby się, bo dziś nie jestem w stanie jechać i pracować na działce… ot, coś mnie dopadło…

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under papużki, praca zawodowa, prace ręczne, rolniczo

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s