Kwiecień plecień dał trochę lata po zimie

09-04

Niby ocieplenie miało się zacząć już od wtorku, jednak to dopiero dziś można mówić, że zrobiło się wiosennie. 15 stopni w słońcu, można się powoli rozgrzewać po zimie i deszczowym przedwiośniu. W lesie już coraz mocniej słychać wiosenne ożywienie. Widać też. Wszystkie drzewa trzęsą się od śpiewu większych i mniejszych ptaków, a gałęzie uginają pod skaczącymi wiewiórkami. Czarne kosy rozrzucają zbutwiałe liście pomarańczowymi dziobkami w poszukiwaniu smakołyków. Sikory dzwonią, zięby wyśpiewują trele zupełnie nie zwracając uwagi na łażącego pod nimi człowieka z psem. Cóż, teraz można powiedzieć, że jest wiosna.

11-04

Nie wyrabiam się na zakrętach… mam tyle roboty, że naprawdę nie wiem, za co się złapać i w konsekwencji zaległości robią się jeszcze większe. Nie pomaga pisanie planów na dany dzień, lista „do zrobienia” też ma coraz więcej punktów, zamiast coraz mniej. A być może jeszcze gorzej. Zależy, co wyjdzie z czwartkowych rozmów.

Dziś zaliczenie z praktyki w szkole. Denerwuję się strasznie, bo nie jestem pewna swoich umiejętności. Nadal błądzę i nie wiem, czy wszystko wykonuję tak, jak trzeba. Kilka technik w ogóle mi nie wychodzi. Zupełnie nie rozumiem ich idei, choć były mi one prezentowane w przeróżny sposób. No, nie trafia do mnie to w ogóle po prostu. I nie wiem zupełnie, jak ten stan zmienić. Za niecałą godzinę zaczynam. Mam okropnego stresa…

I po stresie. Zaliczyłam na piątkę. Znaczy w praktyce jestem lepsza, niż w teorii. Tylko po tym wszystkim jestem zmęczona. Wczoraj padłam, jak kawka w niedługi czas po powrocie z zajęć, choć miałam w planach jeszcze zrobić to, czy owo. Nie kiwnęłam nawet palcem. Potrzebuję jakiegoś sposobu na doładowanie się energią. Wsadzanie palców między druty w kontakcie skutkuje krótkotrwałą poprawą kondycji, wręcz sekundową, a potem jest tylko gorzej.

Ha! Zapomniałam napisać o najważniejszym! Mam nową zmywarkę! Od wczoraj. Poprzednia się spaliła – dosłownie. Trzy dni czuć było spaloną izolacją w domu. Niestety, nie opłacało się jej naprawić (a bardzo nie chciałam się rozstawać z tak dobrym i wytrzymałym sprzętem, który posłużył u nas prawie dziesięć lat), bo koszt części i robocizny był równy cenie zakupu nowej. Ale jest już na swoim miejscu. Już przetestowana. Ma o wiele więcej funkcji i możliwości dostosowania do warunków, niż poprzednia. I jest równie prosta w użyciu. Cieszę się, jak dziecko z nowej zabawki.

12-04

Jeszcze dziś mam zajęcia z teorii masażu. Nie będę musiała pisać sprawdzianu, bo już mam go z głowy. I tak, i tak muszę się poduczyć pewnych tematów, bo wiem, że mam w nich braki. No i praktykę uskutecznić, bo mimo piątki w dzienniku i tak mam jeszcze trochę problemów z prawidłowym wykonaniem np. wibracji. No, zupełnie mi to nie wychodzi. Nawet idei tej techniki załapać nie umiem. Ale chyba kiedyś mi się uda…?

Może uda mi się wyciągnąć z siebie jeszcze trochę sił po południu i G. i przejść się lajtowo na działkę? Coś trzeba by porobić, bo za chwilę lato z pustym ogrodem mnie zastanie i będzie wstyd. Zobaczymy…

Obiad na dziś już się wolnowarzy w nowym nabytku. Mam nadzieję, że wyjdzie równie smaczny, jak poprzedni. Też się cieszę z tego ustrojstwa, bo pozwala naprawdę lepiej się zorganizować, kiedy ma się mnóstwo zajęć w ciągu dnia, które nie pozwalają oderwać się choć na chwilę od siebie.

Ufff… za pół godziny zaczynam naukę. Trzeba się zdeczko ogarnąć…

Reklamy

2 komentarze

Filed under domowo, kuchennie, nauka, prace ręczne

2 responses to “Kwiecień plecień dał trochę lata po zimie

  1. Inaz

    Trzeba było się przygotować z teorii jeszcze raz i próbować zaliczać na 5tkę i pokazać tym osłom kto tu rządzi 😛

    • E tam, na razie mi stresów starczy 😉
      A pole do popisu jeszcze mieć będę, bo i za chwilę zaliczenia semestralne, a i przedmiot już za chwilę się nie kończy 😉

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s