NaNoWriMo 2014

No i przyszedł listopad, a wraz z nim maraton pisarski.

National Novel Writing Month

Tak, w tym roku też mam przyjemność brać w nim udział i mam nadzieję wreszcie go wygrać. Napisać co najmniej 50 tysięcy słów do ostatniego dnia tego miesiąca. W końcu – do trzech razy sztuka.

Trzy dni zaowocowały 6.114 słowami.

Mało. Wczoraj naskrobałam tylko 732 słowa na 1667 minimalnej dziennej ilości. Mam tyły. Niestety, grafik był dość napięty i nie było kiedy usiąść na spokojnie przy komputerze, żeby postukać w klawisze. Cóż, będzie trzeba to nadrobić w najbliższym czasie i starać się, by zaległości się nie powiększały.

A o czym piszę?

Po raz trzeci „kończę” ten sam temat: historię inspirowaną nieistniejącą już grą MMORPG, „Destination of Heroes”. Jest to historia mojej postaci, która żyła w tym wymyślonym, wirtualnym świecie. Oczywiście inspiracja dotyczy tylko li wyłącznie pewnych wydarzeń, które będą „kamieniami milowymi” w opowieści. Większość przygód głównej bohaterki tworzy się teraz. Podczas NaNo. Nawet świat, w jakim przyszło jej żyć będzie inny, od tego z gry. A i „kamienie milowe” zostaną opisane jeszcze raz, na nowo. I postacie, choć inspirowane i podobne do tych ze świata wirtualnego, to jednak będą stworzone wedle mego ich postrzegania. Imion też nie będą posiadać tych samych. Ot, taki fanfik, wynikający z tęsknoty za tamtym „życiem”.

Oczu zieleń, oczu stal… taki ma tytuł.

Oczu zieleń, oczu stal

Okładka robocza do opowieści. Stworzona na szybko, dopiero w tym roku, na obecne NaNo. Wcześniej nie było żadnej 😉

Podobała się jej ta sława, ten splendor, kiedy uświetniała wszystkie najważniejsze wydarzenia w życiu arystokracji. Nie mogła niekiedy uwierzyć, iż tak mocno zmieniło się jej życie przez ostatni rok. Jeszcze przecież tak niedawno musiała kraść, by przeżyć, a teraz opływała w dostatki. Jeszcze rok temu nikt jej nie znał, a teraz jest rozpoznawana wszędzie, gdzie tylko się pojawi. Ludzie nazywają ją Kirshą Perłogłosą, Elfy znały ją pod przydomkiem Strunowładna, Krasnoludy wołały za nią „Te! Weź coś zaśpiewaj, bo nudno, aż się rzygać chce”.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under pisarstwo

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s