Wiosenne porządki

Pękłam. Po prostu pękłam. No, już strzymać nie mogłam i pękłam. Pękłam i posprzątałam. I jak to zrobiłam, to się przyzwyczaić nie mogę do tego, że jest tak dużo miejsca, że nie trzeba przeskakiwać przez leżące na podłodze szpargały, że nie trzeba uważać i patrzeć od nogi, żeby się nie potknąć. Nawet mam ładnie udekorowaną szafkę w przedpokoju. Jak nigdy jeszcze! No szok po prostu.

Tydzień roboty od rana niemal do wieczora, ale – mówię Wam – opłacało się. Jeszcze może nie do końca jest tak, jakbym chciała, jeszcze trochę szpargałów stoi na widoku (ale nie pod nogami), jednak brak na nie miejsca w szafach, a do piwnicy są za dobre i za potrzebne tak o, pod ręką. Chyba zainwestuję w dodatkowe szafki wiszące. Miejsca na ścianach jeszcze trochę jest, więc czemu nie?

Teraz łapiemy się na tym, że wchodząc do mieszkania, drzwi otwieramy powoli i delikatnie – jak zwykle, kiedy za nimi przy ścianie stały rzeczy, które przy uderzeniu mogły się przewrócić – głównie wielki karton, w którym przysłano mi kołowrotek. Potem w przedpokoju uważamy na to, gdzie stawiamy stopy, by nie nadepnąć na coś, co leżało sobie kiedyś, a czego już nie ma. W kuchni też stajemy z dala od szaf i lodówki, sięgając i wyciągając się do szuflad i blatów – z przyzwyczajenia. Mamy z tego niezły ubaw.

Cóż, perfekcyjną Panią Domu, to ja nigdy nie byłam i nie będę. Ale się staram. 😉

Reklamy

4 Komentarze

Filed under ogólnie, życie

4 responses to “Wiosenne porządki

  1. Jak dobrze tak sobie posprzątać! Ja w tę sobotę przeleciałam na odkurzaczu dwa piętra i od razu lepiej się oddycha. Do takiego dokładnego wysprzątania została mi kuchnia, gdzie ciągle jeszcze za dużo rzeczy zalega i zbiera się kurz, ale tego nie dałam rady. Może w tym tygodniu. 🙂
    pozdrowienia!

    • Problem leży jednak w tym, że ja po prostu nie lubię sprzątać. I to bardzo. Wręcz fizyczny wstręt odczuwam przed tą czynnością. Dlatego też zwlekam z tym do ostateczności i potem mam tydzień harówy 😛

  2. Gratuluję! Poka szafkę:>

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s