Przypadłości część druga i na razie ostatnia

Mydło z „Białego Jelenia”  z kasztanowcem i lnem,

Takim mydłem aktualnie zaleczam strupy 🙂

może nie jest mydłem potasowym, a sodowym (jak wynika ze składu na opakowaniu), ale strupy zanikają. Ba! Całkiem już zanikły z najbardziej widocznych miejsc i na razie nie przejawiają ochoty na powrót. Patent z płukaniem rozcieńczonym octem po umyciu – jedynka! Dziękuję za przypomnienie o tej ważnej czynności, dzięki której włosy tuż po wyschnięciu nie są sztywne i klejące, a ich rozczesywanie nie stwarza już wielkiego problemu. Dobrodziejską moc octu czuć już przy płukaniu: wyraźnie włosy stają się bardziej delikatne i miękkie. Używam octu jabłkowego. Wspominam, bo ocet octowi nie równy.

Dziękuję wszystkim za porady, z których na pewno w najbliższym możliwym czasie skorzystam.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under ogólnie

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s