Zima

No, może nie do końca zima taka, jaką sobie większość wyobraża, bo śniegu u nas ani widu, ani słychu. Podobno pod koniec miesiąca, 30 stycznia ma zacząć padać, bo i temperatura z plusowej zejdzie w minusową. Póki co, musimy cieszyć się opadami… deszczu.

A dlaczego mnie tak na zimę naszło? Abo już zaczynamy żywić się przetworami, których narobiłam na jesień. Już „zniszczyliśmy” po słoiku konfitur z jabłek z cytryną, z zielonych pomidorów, ze śliwek dwa słoiczki poszły (od mamy – pyszne), a i słój bigosu z cukinii już „pękł”, tak samo, jak marynowane rzodkiewki (zapamiętać – w przyszłym sezonie nadwyżkę w marynatę, tylko w marynatę). Za chwilę przyjdzie czas na zupy wszelakie, które „zasłoikowałam”, żeby były na potem i na inne przekąski, zajmujące całą szafkę w kuchni. Taką stojącą. Mojego „wzrostu”.

Śniadanko: chleb gryczany (własnego wypieku) z konfiturami z zielonych pomidorów i z jabłek z cynamonem. Też z własnego przerobu.

Cieszę się z tego, że mamy pełną tę szafkę, bo nie ma nic lepszego, niż swojskie jedzenie. Bez konserwantów, sztucznych, czy naturalnych barwników, aromatów, smaków i innego E. A warzywa? Też własne. Bez sztucznych nawozów, bez chemii – wszystko naturalnie sobie rosło. W tym roku i w tym sezonie też się tak stanie. Motek naprodukował dużo nawozu. Papużki też się starają 😉

Tak po prawdzie, to ja się już wiosny znów doczekać nie mogę, by móc się wyturlać na działkę i tam przesiedzieć cały dzień. Nie tylko plewiąc grządki, bo i parę innych rzeczy jest do zrobienia i to nie działkowego. Na ten przykład wziąć się wreszcie za wory z wełną: przebrać, wyczyścić, wyprać. A takie rzeczy najlepiej robi się tam, gdzie podwórko. Woda nie musi być idealnie czysta, bo i pranie nie będzie idealne. W końcu lanolina na wełnie zostać musi bez dwóch zdań.

A na razie przędę zakupioną w lepszych czasach czesankę, czym chwalę się na rzemieślniczym blogu.

Tymczasem odklejam się od komputera, bo jakoś mi ostatnio wzięło się się znudziło przy nim siedzenie. Ileż można klikać, prawda? 😉

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under hobbystycznie, kuchennie, prace ręczne

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s