Jesienne porządki

Ufff…

Zmęczyłam się. Naprawdę.

Czym?

Noszeniem worków. Z ubraniami. Nie z cementem.

Wczoraj dostałam upragnione worki próżniowe i zrobiłam z nich dziś użytek. Zapakowałam w nie wszystkie materiały, jakie nagromadziłam przez cały okres zajmowania się odtwórstwem. Do worów poszły też wszystkie stroje średniowieczne, które nie dość, że zajmują tylko 1/3 szafy, w której się nie mieściły do tej pory, to jeszcze mole nie powinny wejść i wpierniczyć wełny. Chociaż raczej tego nie robiły. Wolały wełnę z dużą ilością domieszek sztucznizny. Takie dziwne te nasze mole.

Jeden komplet pościeli (nie poszewek, a kołdra z poduszkami) też się zmieścił w wór i powędrował do szafy. W końcu. Bo do tej pory radośnie zagracał jeden z kątów w dużym pokoju.

Został mi tylko jeden worek (no, dwa, ale ten drugi rozleciał mi się w dłoniach przy pakowaniu rzeczy), ale na dziś kończę sprzątanie ubrań. Jeszcze trochę chcę posiedzieć nad krosnem i skończyć krajkę, żeby założyć nową, szerszą, na paski.

Reklamy

2 Komentarze

Filed under ogólnie, życie

2 responses to “Jesienne porządki

  1. Inaz

    Za worki próżniowe ktoś powinien dostać nobla 🙂

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s