Monthly Archives: Listopad 2012

Pogoniona do pisania

Przypadek.

Przypadek rządzi Losem, prawda?

No bo przez przypadek dowiedziałam się, że istnieje coś takiego, jak NaNoWriMo (National Nowel Writing Month), czyli pisarski maraton, gdzie przez cały listopad trzeba napisać pięćdziesiąt tysięcy słów, które stworzą opowieść. Dołączyłam do uczestników tego swoistego konkursu już miesiąc temu i powoli poznawałam tajniki pisania na czas.

Wczoraj nastąpiło oficjalne rozpoczęcie maratonu. Udało mi się napisać ponad trzy i pół tysiąca słów, choć dzienna norma, to „zaledwie” tysiąc sześćset sześćdziesiąt siedem. Oczywiście opowiadanie będzie  w klimacie fantasy, bo w jakimż by innym? Dziś mam nadzieję wpisać tyle samo słów, co wczoraj. Co prawda pisanie na klawiaturze jest mniej wygodne, niż ręczne, ale też i mniej ręka boli. Niestety, po kontuzji najmniejszego (i wydawałoby się najmniej potrzebnego) palca, mam spore problemy z ręcznym pisaniem. Dłoń szybko zaczyna boleć, a palce sztywnieją i coraz trudniej utrzymać pióro, bądź długopis…

W sumie dobrze, że komputery stały się bardziej osobiste…

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under hobbystycznie, pisarstwo