7 dzień zabawy

Dzień spędzony w samotności pozwolił mi poukładać sobie parę rzeczy w głowie. Poczytałam sobie zaległe wpisy na blogach, które obserwuję, pohaftowałam póki miałam dostęp do światła dziennego, a wieczorem oglądają filmy, splotłam solidny kawał sznurka.

G. wrócił z kursu wcześniej, więc moja samotność nie zdążyła mi doskwierać, a tęsknota nie osiągnęła zbyt wysokiego pułapu.
Jakoś tak czuję, że problemy, jakie przechodzimy są bardzo przejściowe.
Będzie dobrze.
Jestem o to dziwnie spokojna.
Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under prace ręczne, życie

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s