Pierwszy śnieg

Zima naprawdę w tym roku sobie odpuściła. Dopiero dziś u nas pojawił się prawdziwy śnieg. I nie, nie jestem za bardzo z tego zadowolona. Jakoś już dawno śnieg przestał mnie cieszyć. Narty mnie nie ciągną, na sanki nie ma gdzie tu się wybrać, a bałwanów jest za dużo wokół, żeby lepić kolejnego.
Praca zabiera mi bardzo dużo czasu z dnia, który teraz jest okropnie krótki. Nie potrafię wstać o szóstej, tylko śpię do wpół do ósmej, a potem w ogólnej szarówce nie jestem w stanie się za nic zabrać. Klikam bezmyślnie na kompie i nic więcej.
Pod koniec stycznia rozstanę się z moją współpracownicą Kasią. Strasznie mi będzie jej brakowało. I to nie dlatego, że wie więcej ode mnie, a po jej odejściu wszystkie obowiązki spadną na mnie. Po prostu polubiłyśmy się i naprawdę wspaniale by nam się razem pracowało. No ale… wyszło, jak wyszło.
Czytam inne blogi i na każdym już choinka, już porządek, już popakowane prezenty, a ja nadal w powijakach… znów wszystko na ostatnią chwilę…
Chleby na szczęście udało mi się zrobić. Urosły, mogą iść zaraz do pieca. Będą jak znalazł, bo poprzednie się już skończyły. A przed świętami mogę nie mieć czasu na dopieczenie paru bochenków. Może zrobię. Żeby był domowy chleb w domu na święta. Jeszcze pierożki we francuskim cieście, jeszcze bigos staropolski, miodownik… W piątek mam urlop. Powinnam zdążyć. Mam przynajmniej taką nadzieję.
Jakoś nie czuję gorączki przedświątecznej. Jakoś ten klimat w codziennej lataninie i górze problemów całkowicie zanika. I to nie tylko w tym roku. W poprzednich było podobnie. Niekiedy nachodzi mnie ochota, żeby się zamknąć w czterech ścianach i nigdzie nie wychodzić. Wyłączyć wszystkie komunikatory, telefon, nie wchodzić na żadne fejsbuki i naszeklasy, odciąć się całkowicie od świata i zapomnieć o nim.
Ech… nic to… łeb tylko boli…
Reklamy

1 komentarz

Filed under kuchennie, praca zawodowa, życie

One response to “Pierwszy śnieg

  1. Mikołaj

    czarem przychodzą takie dni kiedy każdy chce pobyć sam na sam ze sobą.

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s