No i się zepsuło

No, zdolna jestem…
Urwałam deszczownicę w naszym prysznicu.
Chciałam skierować strumień wody tak, by więcej go trafiało do wnętrza kabiny, a nie na podłogę w łazience i… dostałam solidnym kawałkiem metalu po udzie. Przynajmniej nie w łeb.
Jakby było mało problemów i wydatków…
Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under życie

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s