Piszu piszu…

Nie pisałam, bo się zapracowałam.
Dziś już sprzątanie mam za sobą (szkoda mi soboty, którą wolę spędzić z G., a nie odkurzaczem i ścierką), to chwilkę mogę posiedzieć z herbatką przy kompie i coś naskrobać.
Moja nowa praca, to masa wyzwań. Trudniejszych, łatwiejszych i takich sobie. Uczę się wszystkiego: od odwagi przy używaniu telefonu, po szczegółowe informacje dotyczące poszczególnych projektów… projektów, zostańmy przy tej nazwie.
Nadal jednak pracuję ręcznie. Znaczy tkam, splatam i szyję. Nie porzucę tej części mojej pasji. Weekendy ku temu też poświęcam, bo we dwójkę łatwiej jest nałożyć osnowę na krosno, niż w pojedynkę. Dlatego wykorzystuję to, że G. jest na miejscu i całkowicie dostępny. No i mało zmęczony. A na pewno mniej niż w piątkowe popołudnie.
Ptaki się drą od rana do wieczora. Coraz dłużej im czas na darciu się schodzi, bo i dzień dłuższy.
Wiosna by się przydała, a tu – jak na złość – śnieg pada od kilku dni niemal bez wytchnienia. Trochę mam dość zimna, bieli kłującej w oczy i mokrego, wszędzie włażącego śniegu. Dobrze, że dziś nie muszę nigdzie się ruszać.
Od siedzenia przy krośnie plecy mi pękają. Czas najwyższy, żebym odwiedziła „moją” rehabilitantkę. Tylko na razie nie mam na to funduszy. Poczekam. Zacznie nam się układać trochę lepiej, to się przejadę i będzie mi lepiej. Póki co, oswajam się z bólem.
Jeszcze zostało mi podlanie kwiatów… obejście wszystkich pomieszczeń i nie przelanie żadnego. Trudne zadanie. Zwykle przesadzam z ilością wody, a potem biegam ze szmatką. Rozkojarzona jestem. Trzeba się zacząć zbierać do kupy, bo z drobnych nic nigdy nie ma…
Strumień świadomości uważam za zakończony.
Przynajmniej na dziś…
Reklamy

1 komentarz

Filed under życie

One response to “Piszu piszu…

  1. Dunya

    Oj, praca potrafi dać w kręgosłup… Trzymaj się 🙂

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s