Obawa

Wciąż tkwi we mnie obawa, że złą decyzję podjęłam, że znów nic nie wyjdzie, że nie dam rady wykonać tego, co zaplanowałam, choć staram się, jak mogę.
Czuję się pozostawiona sama sobie. Bez pomocy, bez wsparcia, bez dobrego słowa. Miotam się niczym ryba w sieci. Jeszcze u siebie, a już w niewoli.
Jeśli to wtopię, to…
Nie, nawet nie chcę pisać, co będzie.
A będzie gorzej niż źle…
Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under życie

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s