Robótki na wykończeniu

Miałam w planach skończyć pracę nad tym tałatajstwem wczoraj. Niestety, na planach się skończyło. Siedziałam nad tym prawie do północy, ledwo widząc, gdzie nić, gdzie igła i koralik.
Dziś ślęczę od rana, bo było słońce. Teraz muszę się doświetlać lampką, bo inaczej nic nie zobaczę.
Wzorek ma już wszystkie potrzebne elementy i wygląda tak:
 
Przedwczoraj, kiedy wypełniałam wzór perełkami, cieszyłam się, że od czasu do czasu trafiają się podwójne.
 
Ułatwiało to i przyspieszało prace, bo igłą wystarczyło przebrać materiał w dwu, a nie trzech miejscach i już można było uznać element za skończony. Żałowałam, że było ich tylko kilka: trzy znalazłam tylko.
Za to wczoraj i dziś natykam się co chwilę na podwójne koraliki. Są mi one zupełnie zbędne, bo muszę je przyszywać pojedynczo, a nie hurtem…
Tyle ich już zebrałam:
 
Na tę chwilę mam jeszcze osiemnaście sztuk przed sobą. I muszę to dziś wreszcie skończyć.
I  już nigdy więcej…
Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under prace ręczne

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s