Syf, kiła i mogiła…

Wkurzają mnie ludzie.
Nie wiem, czy to dobry, czy zły objaw.
Wnerwiają mnie teoretycznie wszystkim: zachowaniem, brakiem pomyślunku, żałością swych decyzji.
Dla dzieci mam spory bufor tolerancji, bo one dopiero się wszystkiego uczą, ale dla dorosłych – zero tolerancji.
Wkurzają mnie psy biegające bez opieki, srające po chodnikach, ledwo uchodzące z życiem spod kół samochodów. To nie ich wina, że muszę robić slalom gigant pomiędzy ich wydalinami, tylko ich „odpowiedzialnych” właścicieli. Cholernie dorosłych ludzi, mających własne dzieci, uczących ich odpowiedzialności na miarę dorosłego. Tłuk uczy tłuka, jak być tłukiem.
A wiecie, że ludzie już robią sobie wycieczki do Smoleńska, na miejsce katastrofy? A wiecie, że wcale nie z pobudek patriotyczno-żałobniczych? Jeżdżą tam na szabry. Kradną to, co zostało po ofiarach katastrofy, czego służby jeszcze nie zebrały i nie odesłały rodzinom. Zasrane hieny cmentarne.
Normalnie rzygać mi się już chce tym państwem i tym narodem, który potrafi tylko na pokaz drzeć szaty, jak Rejtan, ryczeć przed kamerami, jak bóbr, że taki „kfiat yntelygencji” stracił.
Nie umiem już nazwać tego typu zachowań. Zabrakło mi słów.
Reklamy

1 komentarz

Filed under złota polska młodzież, życie

One response to “Syf, kiła i mogiła…

  1. otóż to! też jak na to patrzę, robi mi się niedobrze ;| miałam podobny okres, że wszyscy mnie potrafili wkurzyć, nawet babka ze sklepu, której nie jest winą, że czekolada podrożała o 20 groszy.. teraz mam jedynie problem z kobietami :/

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s