Re(y)mont cz. 12

Dobrnęliśmy do weekendu.
Pan Majster chciał wcześniej się uwinąć z robotą, ale mu się nie udało i w konsekwencji wyszedł od nas później niż zwykle. Ostatnia ściana dała mu popalić, niestety. Ale za to już naprawdę łazienka nabrała rumieńców.
W przyszłym tygodniu tylko pomalować sufit i rury, zrobić kanalizację, wylać podłogę, położyć na niej kafelki, wstawić sprzęt i już – mamy nową, całkiem własną łazienkę.
Jak na razie sprawa wygląda następująco:
 
Kącik dekoracyjny. Już calutki w kafelkach.
 
 
A tu widzimy część przykabinową.
Reklamy

2 Komentarze

Filed under życie

2 responses to “Re(y)mont cz. 12

  1. Inaz

    A nie dało się nic zrobić, żeby tego junkersa w ogóle się pozbyć?

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s