Re(y)mont cz. 11

Już coraz więcej kafelków leży na ścianach. Znaczy się wisi, tak po prawdzie.
Jeszcze tylko jedna ściana i będzie można zająć się podłogą.
Nie wytrzymaliśmy bez łazienki i zrobiliśmy nalot na łazienkę teścia. No po prostu po tygodniu braku bieżącej wody w czymś innym niż zlew w kuchni byliśmy idealnym lepem na muchy. I w dodatku ekologicznym: wszystko naturalne surowce.
No, ale już nam lepiej.
A tak wygląda łazienka na dzień dzisiejszy:
 
W przyszłości (bliskiej) tu będzie stała umywalka, zamiast maszyny do cięcia glazury. Tuż obok będzie się rozpychać kabina.
 
 
Widać jeszcze jedną „pustą” ścianę. Jutro na pewno będzie już zaklejona kafelkami.
Reklamy

2 komentarze

Filed under życie

2 responses to “Re(y)mont cz. 11

  1. Haaszek

    Powinnaś prowadzić taką dokumentację „Before-after”, bo jeszcze chwila i nikt nie uwierzy, że ta łazienka mogła wyglądać inaczej.

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s