Powrót do przeszłości

Do mrocznej przeszłości z pewną małą tajemnicą. Tajemnicą z dymem w tle.
Stresujący okres w pracy, zimowe zdołowanie i inne pomniejsze problemy spowodowały, że wróciłam do puszczania dymka.
Z jedną maleńką (a może właśnie dużą) różnicą: nie daję zarabiać przemysłowi tytoniowemu i nie płacę akcyzy. Po prostu e-palę.
Wybraliśmy się po e-papierosa aż ponad 70 km od domu, w śniegu, mrozie. Zmarzliśmy okropnie, ale było warto.
Takie maleństwo koi od dziś moje skołatane nerwy:
 
E-papieros jest:
– strasznie wygodny: nie trzeba popielniczek, nie trzeba się martwić, że się od niego coś przysmędzi, spłonie etc.;
– zdrowy: liquid bez nikotyny zawiera w głównej mierze glikol, który nie ma negatywnego wpływu na żywe organizmy;
– nieśmierdzący: nawet jeśli liquid zawiera nikotynę, wydychany przez palacza dym nie ma wszystkich substancji szkodliwych tak dla niego, jak i dla innych, a co za tym idzie, nie ma zapachu „palonych opon”, tak charakterystycznego dla zwykłych papierosów;
– alternatywa dla nałogowych palaczy: większość ludzi w papierosie lubi tylko możliwość zajęcia nim palców/rąk, czynność zaciągania i wypuszczania dymu, a wielu „nałogowców” potrafi przejść na beznikotynowe liquidy już po paru tygodniach „palenia” e-papierosów;
– tańszy w użytkowaniu: jeden atomizer jest przeliczany na jedną paczkę papierosów, kosztuje od 2 – 4 złotych w zależności od modelu, co jest o wiele mniejszym kosztem, niż kupowanie paczki papierosów;
– ekologiczny: nie „produkuje” się stosu niedopałków, atomizery są wielokrotnego użytku;
– smaczny: liquidy mają wiele smaków, które można sobie wybrać w zależności od preferencji, nic nie drapie w gardle, nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia „kapcia” w ustach, no i nie czuć, że się pali.
Nie twierdzę, że jest to sposób na rzucenie palenia, że to dobra rzecz do zerwania z nałogiem. Po prostu jest zamianą ze smolistego, mało zdrowego papierosa na trochę bardziej dbającego o zdrowie palacza i biernych palaczy znajdujących się wokół.
Mimo wielu pozytywów e-papierosy maja zostać zakazane ustawą. Zostaną potraktowane gorzej, niż śmierdzące, trujące, rakotwórcze papierosy tradycyjne. Dlaczego? „Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze”…
Jeśli chce ktoś podpisać petycję przeciwko zakazie e-palenia, to jest ona dostępna pod adresem: http://www.petycje.pl/petycjePodpisz.php
A ja wracam do przyćmiewania…
Reklamy

2 Komentarze

Filed under recenzje

2 responses to “Powrót do przeszłości

  1. Inaz

    Ale żeś reklamę strzeliła 🙂 Ja nie popieram żadnego palenia, ale zakaz palenia e-papierosów, śmiech na sali.

    • Dlatego na koniec napisałam, że e-palenie, to też nałóg, tylko zdrowszy dla otoczenia i samego palacza. Nie wdycha i nie wydycha się tego całego syfu, jak przy zwykłych petach. Może to właśnie tradycyjnych petów należy całkowicie zakazać? Tylko kto by wtedy na palaczach z rakiem zarabiał? 😛

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s