Pierwszy śnieg.

Z początku myślałam, że to Prima Aprilis, kiedy usłyszałam, że śnieg padał i jest go mnóstwo na dworze. Niestety, nie był to żart. Pierwszy śnieg, zwiastun nadchodzącej zimy już leżał na trawnikach, ławkach, chodnikach, przykleił się do liści drzew, całkowicie niwelując jesienne złoto i czerwień.
Przeprosiłam się z zimowym kożuszkiem i ciepłymi trepami. I swetrami – oczywiście.
Jak ja nie lubię tego okresu… bleh…
Kiedy będzie lato?

Reklamy

4 komentarze

Filed under zaokienne życie

4 responses to “Pierwszy śnieg.

  1. Nieimiennik

    Postaraj się odnaleźć dobre strony, jesień ma ich bardzo wiele :-)) Każda pora ma ich tyle samo, trzeba tylko otworzyć się na nią…

    • O nie nie. Jesień i zima to dwie pory roku, których nie znoszę i nic i nikt nie jest w stanie tego zmienić. Chyba że zlikwidowałby jesienną pluchę i zimowy mróz. Wtedy jestem gotowa się zastanowić, co dalej 😉

  2. Inaz

    Zacznij jeździć na nartach 🙂 To jest jeden ze sposobów na polubienie zimy. Poza tym to zdaje mi się, że już na początku października coś padało, przynajmniej u nas.

    • A u nas właśnie nie padało 😛
      Wszystko jest opóźnione na naszej prowincji.
      Ze sportów zimowych preferuję łyżwiarstwo, ale nie mam łyżew 😛

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s