I tak wszystko rozbija się o kasę

Cokolwiek by się nie zrobiło, nie pomyślało, w pewnym momencie pojawia się szlaban z fosforyzującym napisem „ZAPŁAĆ”. Nie, nie piszę tu o pirackim ściąganiu filmów, muzyki, czy innych plików. Nie, chodzi mi o to, że jeśli nie ma się pieniędzy, to nie ma się szans na nic. Całkowicie. A marzenia spełniają się tylko w snach.
Z ilu rzeczy musiałam zrezygnować, nie zliczę i nie wspomnę. Z rzeczy, które wcale nie są jakimś wydumanym dobrem, zbytkiem, sportowym samochodem, egzotyczną wycieczką, domkiem na plaży gdzieś w Miami, czy innej Grecji. Rzeczy może innym bardzo potrzebne, ale dla mnie nie mające wielkiej wagi.
Jeśli napiszę jakąś powieść, czy wywód naukowy, nie jestem w stanie się tym podzielić z innymi, jeśli nie mam jakiegoś opiekuna, który będzie w stanie zapewnić byt temu, co ja nabazgrałam.
Jeśli skomponuję muzykę, nie będę w stanie pokazać się na zewnątrz bez kogoś, kto będzie w stanie zapłacić za wypromowanie kogoś nowego i nieznanego.
Do tego dochodzą niebotyczne (dla mnie) ceny oryginalnych programów, na które mogę tylko popatrzeć łakomym wzrokiem, bo kosztują więcej, niż jestem w stanie zarobić w rok. Może przesadzam, ale niewiele. Bo i niewiele zarabiam.
I tak próbuję wyszarpnąć się z więzów współczesnych zależności, ale nie jestem w stanie. A im więcej się szarpię, tym głębiej się zapadam.
Może zacznę nałogowo grać w Lotto?
Reklamy

4 komentarze

Filed under życie

4 responses to “I tak wszystko rozbija się o kasę

  1. Sarenzir

    Czasem myślę że może te marzenia dlatego tak drogo kosztują żeby je przesiewać? Ale to że często na zwyczajne życie nie starcza – a marzeniem jest choćby własny kat – jak u mojego brata- to już jest cholernie nie w porządku ! ;/ Ceny programów są zabijające, a często jak w mojej pracy -właściwie człowiek jest zmuszony do ich zakupu.. nie wiem czemu nikt nie wpadł na to że gdyby były bardziej dostępne cenowo , to właśnie więcej by zarobili , bo więcej by sprzedali? no i czemu ten sam program z licencją na USA jest o połowę tańszy niż u nas ?!

    • JAk zauważyłam, to dlatego u nas wszystko jest tak cholernie drogie, bo ludziki chcą szybko zarobić dużą kasę. Zlecenie za marnych 100 złotych jest nie warte zachodu, bo za mało dostanie taki na raz. Za granicą, na Zachodzie w USA nawet wiedzą, że żądając horrendalnych sum, popłyną nic nie zarobiwszy. Tutaj – wprost przeciwnie, niestety.

  2. Inaz

    Też mi to doskwiera, dlatego nie ruszam się z domu dalej niż do osiedlowego sklepu. Nie zgodzę się z Tobą jednak do końca, ja nie dawno byłam jak wiesz niedaleko Miami, bo mi na tym bardzo zależało. Naprawdę tego chciałam i za niecałe 150 zł znalazłam się tam.
    Kiedyś jakiś facet napisał książkę, nikt nie chciał jej wydać, ale on się uparł i sam ją wydrukował, potem sprzedawał na ulicy. Nie zarobił na niej, ale spełnił marzenie.

    • Wiesz, to trzeba jeszcze być oślo upartym, a ja wolę niekiedy zrezygnować, poczekać… a nuż spadnie ta gwiazdka z nieba. Tak sama od siebie? 😛

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s