Monthly Archives: Wrzesień 2009

Re(y)mont cz. 3

No i mamy już zamontowaną nową ościeżnicę, znaczy futrynę, tylko to tak profesjonalnie się w sklepie nazywa. Ściana nadal się trzyma w pionie, pawlacz wisi, jak wisiał – czyli wszelkie obawy były bezpodstawne.
Drzwi na razie stoją pod ścianą. I te stare, i te nowe. Nowe czekają, aż wszystko ładnie pozastyga, a stare na przeprowadzkę na śmietnik. Swoje posłużyły.
 
Czekam tylko, czy mnie babcia nie „złapie” na schodach, żeby znów się wyżalić, jacy my to okrutni i źli jesteśmy, bo ona taka chora, a my tak hałasujemy… ech… może nóg nie połamię, biegnąc w dół? 😉

Dodaj komentarz

Filed under prace ręczne, życie

Wariactwo

Zwariowałam.
Postradałam zmysły i nadaję się do wariatkowa.
A czemu tak sądzę?
  1.  Jeżdżę dwa razy w tygodniu (jakieś 40 minut w pociągu w jedną stronę) na zajęcia z języka niemieckiego, którego nie znam, nie rozumiem, nie pałam do niego pozytywnym uczuciem;
  2. Chodzę na zajęcia z wokalu w szkole muzycznej;
  3. Wysłałam zgłoszenie na studia z informatyki.
Zgłupiałam do reszty…
Jak ja to wszystko uciągnę?…

2 komentarze

Filed under hobbystycznie, praca zawodowa

Małe, a cieszy

Ileż to razy zastanawiałam się, czy obierając taką, czy inną drogę czynię właściwie, czy czegoś nie tracę, a może zyskuję więcej?
Właśnie dzisiejszą decyzją wzbogaciłam się o maleńką łyżeczkę:
 
Zdjęcie niezbyt czytelne, ale tutaj nie posiadam nic do porządnej obróbki. Paintem wiele nie wyczaruję.
Łyżeczka jest maleńka, w sam raz na cukier dla gości. Żeby za dużo go nie użyli. 😛

2 komentarze

Filed under hobbystycznie

Jesień…?

Liście już są zaganiane w stada, szpaki zbierają się w ławice, pływając po błękitnych przepaściach nieba, sikorki nawołują się chłodno, dzwonią jękliwie… chyba jesień się powoli ku nam zbliża. Jeszcze nie ochłonęłam po lecie, które w większości owa jesień przypominało, a już ta właściwa puka w drzwi. Może by jednak nie otwierać? Psem poszczuć? Jak pójdzie i nie wróci, to i zimy nie przyciągnie może?… Może…

Dodaj komentarz

Filed under zaokienne życie