Re(y)nont cz. 2

Kafelki leżą od soboty.
Osprzęt – po naszej interwencji – wreszcie znalazł się w domu. Konkretnie w małym pokoju (tak, tak, znów się graci).

 

Czekamy na drzwi. Są zamówione, zaliczkowane, obmierzone wzdłuż i wszerz. Teraz zostaje nam tylko czekać. Ile? Siedem tygodni? Toż to szmat czasu! Całe kafelkowanie pewnie wyjdzie na święta i Nowy Rok. A nową łazienką pocieszymy się zapewne na lato przyszłego roku. Jak dobrze pójdzie. Tak, ironizuję. Bo wkurza mnie takie podejście. Gdyby nie ten montaż, którego sami się nie podejmiemy, już moglibyśmy mieć drzwi z futryną. Wystarczyłoby skoczyć do pobliskiego marketu budowlanego. A tak? Będziem czekać…

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under prace ręczne

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s