Kolejne próby…

Próbuję zaistnieć…
Próbuję zaistnieć tak, by spełniło się jedno z marzeń. Jedno z wielu marzeń.
Szukam w tej gonitwie za błękitnym motylem otuchy, nadziei… może właśnie tego błękitu, który przesłoniła mi czerń codziennych problemów.
Gonię wciąż nie za mrzonkami, nie za ułudą i marzeniami, lecz za codzienną prozą życia. Za codziennością, która mnie powoli zadusza. Wyciska ze mnie ów błękit, zastępując go smolistą, lepką czernią.
Czy uda mi się złapać błękitnego motyla…?

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under hobbystycznie, życie

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s