Reklama nie kłamie

Pamiętacie reklamę z telewizji? Tą o rodzince, która wyjeżdża na wakacje, pan domu woła rodzinnego pupilka – pieska, po czym wszyscy, uśmiechnięci odjeżdżają. W tle słychać psi skowyt. I kamera pokazuje kontener na odpadki…
Nie pamiętacie? Nie widzieliście? Szkoda. Ja widziałam. Raz. I pamiętam do tej pory. Miałam nadzieję, że to tylko reklama mająca wywołać odpowiednie emocje u odbiorcy. Miałam nadzieję. Do wczoraj.
Wczoraj na śmietniku znaleziona została papużka falista. Żywa, jak najbardziej. I jak najbardziej przerażona. Na swoje szczęście darła dziób okrutnie, dzięki temu została usłyszana, wydobyta spod śmieci i zaniesiona do domu, gdzie otrzymała swoją klateczkę, porcję świeżej wody i prosa.
Malutka Ginger (takie miano otrzymała) panicznie boi się człowieka. Ciężko podejść do klatki, nie mówiąc już o grzebaniu w niej, by wymienić wodę, czy dosypać jedzenia. Nie wiem, co przechodziła w poprzednim „domu”, ale – sądząc po jej zachowaniu – wcale nie był to prawdziwy, ciepły dom, jaki powinna otrzymać.
Niestety, nie zrozumiem nigdy ludzi, którzy w ten sposób traktują zwierzęta…
Czy to, że papużka falista kosztuje tylko 20 złotych ( w porywach do 30 zł) znaczy, że można ją tak traktować? Wyrzucać na śmietnik żywą, czującą istotę tylko dlatego, że… że się znudziła, że nie chce się „zakumplować” tak szybko, jak tego się pragnie, że nie umie powtórzyć prostego słowa?
Nie umie? I co z tego?
Jest żywą istotą, która tak samo odczuwa przyjemność i ból, radość i smutek, i strach. Jak my, parszywy „władcy świata”, mający w „dużym” poważaniu wszystko i wszystkich. Oprócz siebie i swoich czterech liter.
Oby temu, kto w ten sposób potraktował malutką, bezbronną Ginger ktoś dał porządnego kopniaka w te cztery litery. Może rozum mu wróci na należne mu miejsce…

 

PS. Nie dopisałam istotnej informacji: papużka była zapakowana w karton po butach i wsadzona do kontenera na śmieci. Jeśli by się nie odzywała, zostałaby zmielona przy najbliższych odwiedzinach śmieciarki lub umarłaby z głodu i pragnienia.
To tak gwoli uszczegółowienia informacji.
Reklamy

4 Komentarze

Filed under papużki

4 responses to “Reklama nie kłamie

  1. Haaszek

    Człowiek jest podły.
    Skoro potrafi dziecko wyrzucić w reklamówce do śmietnika, pobić je na śmierć, utopić – potrafi to samo zrobić z bezwartościową kupką pierza. Bardzo się staram, żeby nikomu nie życzyć źle – ale naprawdę czasem jest trudno nie pomyśleć sobie „szkoda, że ciebie ktoś kiedyś nie wyrzucił”.

  2. Inaz

    a może komuś poprostu uciekła, a jakiś maluch rozpaczał, że nie ma już pupila. Dlaczego Twoje scenariusze zawsze zakładają, że ludzie to podłe istoty? Niektórzy tak robią, ale nie wszyscy.

  3. Hasiak0

    W takim razie zamiast Ginger na na nazwisko McGywer.

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s