Jakby mi się chciało…

tak, jak mi się nie chce, to bym mogła góry przenosić….

Nie mogę się zmusić do czegokolwiek 😦 masakra 😦

tyle rzeczy czeka na zakończenie, czy rozpoczęcie, a ja nie mam siły, żeby to zrobić :(((

Po tych wszystkich apelach na zakończenie roku szkolnego jestem tak zmęczona, jakbym cały wagon węgla rozładowała używając telekinezy :((

Od jutra normalna praca przez najbliższe 10 miesięcy… nie narzekam na pracę, bo obrze mi w niej, tylko na ten strach, który niewiadomo skąd i dalczego zaczęłam odczuwać na myśl o powrocie do szkoły…

Zmęczona jestem… nie wiem o czym pisać… kolana mnie bolą, wywichnęty bark im wtóruje… eeeech… starość – nie radość :((

Idę… pewnie i tak wrócę…

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under życie

Drapnij

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s